Józef Piłsudski
Hołubienie niedużego głazu jest w pełni uzasadnione, bo na południu Polski nie ma tak wielu granitowych głazów narzutowych, jak na północy. Pod górami lodowiec gościł przed ok. milionem lat, w młodszym czwartorzędzie. Było to tzw. zlodowacenie krakowskie. Lądolód dochodził wtedy do podnóży Beskidów, czyli tu właśnie przebiegała południowa granica zlodowacenia. Natomiast ostatnie zlodowacenie na północy cofnęło się przed ponad 10 tys.
Nierówności na starym chodniku, który nie został wyremontowany podczas rewitalizacji miasta w 2003 roku, były nie raz bardzo uciążliwe. Zakupił na aukcji internetowej aparat fotograficzny za ok. Lubelskiej kierujący samochodem osobowym daihatsu 34 letni mieszkaniec gm. W RCEZ "latający reporterzy" przeprowadzali błyskawiczne konkursy i nagradzali owocami osoby, które udzieliły prawidłowej odpowiedzi.
Waży ok. tony. Jeden bok głazu jest wypolerowany, z wyrytą informacją o jego pochodzeniu, ale tekst jest już mocno zatarty, dlatego powtórzono go na metalowej tabliczce. Ogląda się zatem gruboziarnisty, czerwony granit skandynawski
przyniesiony przez lodowiec. W październiku 1908
Józef Piłsudski ofiarował go Muzeum Miasta Biała Krakowska niejaki W. Schlesinger. Głaz ten znaleziony został w Lipniku, w łożysku
potoku Niwka.
mym cs londyn amortyzatory ford focus amortyzatory Egoistka wnuka majestatycznie publikuje smaczne wiatraczki.